Naczelna Izba Aptekarska

L.dz. P-405/2014

Warszawa, 1 października 2014 r.

APEL
DO PREZESA RADY MINISTRÓW
W SPRAWIE RATOWANIA NIEZALEŻNYCH APTEK
I HURTOWNI FARMACEUTYCZNYCH

 

Pani EWA KOPACZ
Prezes Rady Ministrów
Rzeczypospolitej Polskiej

 

W imieniu samorządu aptekarskiego oraz wszystkich polskich farmaceutów apeluję do Pani Premier o podjęcie decyzji ratujących niezależne apteki prowadzone przez polskich farmaceutów.

Sytuacja jest tak dramatyczna, że nie ma już czasu na dyskusję dotyczącą polepszenia warunków prowadzenia aptek ogólnodostępnych – dzisiaj trzeba pilnie przedsięwziąć kompleksowe działania w celu uratowania polskich aptek.

Należy wyraźnie stwierdzić, że w obecnych realiach:

  1. pacjent nie ma równego dostępu do leków ratujących życie
    i zdrowie
    ;
  2. nie ma możliwości prowadzenia niezależnych aptek, realizujących ich podstawowe ustawowe zadania w postaci ochrony zdrowia publicznego, ponieważ:
  3. niezależne apteki nie mają dostępu do wszystkich produktów leczniczych,
  4. o dostępie do leków decydują podmioty sieciowe,
  5. warunki oferowane niezależnym aptekom są gorsze od warunków dla aptek sieciowych,
  6. nie istnieją, wzorem większości krajów Unii Europejskiej, ograniczenia demograficzne i geograficzne przy zakładaniu nowych aptek, co w konsekwencji oznacza, że każdą niezależną aptekę sieć może „zniszczyć” w bardzo krótkim czasie,
  7. utrzymywanie i rozszerzanie kompetencji punktów aptecznych
    i placówek obrotu pozaaptecznego podważa sens istnienia aptek ogólnodostępnych;
  8. nie ma możliwości prowadzenia niezależnych hurtowni farmaceutycznych, ponieważ:
  9. leki refundowane są dystrybuowane w ramach tzw. sprzedaży bezpośredniej,
  10. nie jest przestrzegana zasada, że każda hurtownia farmaceutyczna ma prawo nabycia leku od wytwórcy (art. 42 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy - Prawo farmaceutyczne),
  11. warunki oferowane niezależnym hurtowniom są gorsze od warunków dla hurtowni sieciowych;
  12. ustawowy model dystrybucji leków, oparty o hurtownie farmaceutyczne i apteki, zastąpiony został przez modele stworzone
    i realizowane przez poszczególnych producentów i hurtownie farmaceutyczne;
  13. rozwijają się patologie dystrybucyjne, takie jak nielegalny „odwrócony łańcuch dystrybucji”, które wypierają legalny eksport równoległy.

W konsekwencji brak natychmiastowych decyzji Pani Premier oznaczać będzie:

  • dalsze utrudnienia w zaopatrzeniu pacjentów w leki refundowane,
  • nieuchronny koniec niezależnego aptekarstwa, niezależnych aptek i hurtowni farmaceutycznych,
  • całkowitą monopolizację rynku hurtowego i detalicznego,
  • ostateczne pozbawienie państwa polskiego wpływu na warunki obrotu lekami, które będą dyktowane przez właścicieli sieci.

Wyjaśniając powyższe, wskazać należy, że nieprecyzyjne regulacje prawne oraz opieszałość organów nadzoru doprowadziły do koncentracji na rynku farmaceutycznym, zarówno wertykalnej, jak i horyzontalnej. Powstały silne sieci aptek i hurtowni, które sukcesywnie i metodycznie eliminują indywidulane apteki. Powszechną jest sytuacja, gdy sieci stosują ceny dumpingowe na leki.

Koncentracja wertykalna, uczestniczenie przez wielkie hurtownie farmaceutyczne w rywalizacji na rynku detalicznym oraz nierówne warunki oferowane poszczególnym aptekom spowodowały, że nie ma faktycznej możliwości prowadzenia niezależnej apteki.

Stworzono kanały dystrybucji niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa, co spowodowało, że niezależne hurtownie farmaceutyczne nie mają pełnego dostępu do leków, a apteki permanentnie borykają się z brakiem leków ratujących zdrowie i życie. Powszechną stała się praktyka, że wytwórcy poprzez nielegalne instrumenty kierują swoje leki wyłącznie do wybranych hurtowni farmaceutycznych, a te oferują leki swoim aptekom.

Przez wiele lat nie podjęto skutecznych działań w celu wyeliminowania tzw. sprzedaży bezpośredniej. Ta usankcjonowana przez niektóre organy patologia zrodziła kolejną patologię w postaci tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji i tym samym stworzenia reglamentacji leków refundowanych
w Polsce.

Rozwiązanie powyższych problemów możliwe jest wyłącznie poprzez decyzje na poziomie Prezesa Rady Ministrów i Sejmu RP. Uważamy, że obecna sytuacja wymaga pilnych i radykalnych decyzji legislacyjnych. Konieczne jest naszym zdaniem uchwalenie - do czasu wypracowania nowych, kompleksowych regulacji – moratorium zawieszającego tworzenie nowych aptek do końca 2015 roku.

Pamiętając postawę Pani Premier w okresie pełnienia funkcji Ministra Zdrowia RP, w szczególności stanowcze i nieprzejednane stanowisko wobec żądań przemysłu farmaceutycznego oraz żelazną konsekwencję w procesie tworzenia ustawy o refundacji leków, przekonani jesteśmy, że jest Pani Premier jedyną osobą, która może zapewnić obywatelom naszego państwa nieograniczany dostęp do leków ratujących życie i zdrowie, uratować indywidualne apteki i zagwarantować niezależność wykonywania zawodu farmaceuty polskim aptekarzom.

 

dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ

PREZES NACZELNEJ RADY APTEKARSKIEJ

 ♦

     APEL DO PREZESA RADY MINISTRÓW W SPRAWIE RATOWANIA NIEZALEŻNYCH APTEK I HURTOWNI FARMACEUTYCZNYCH <- plik w formacie pdf. do pobrania (skan oryginału).

 


 

List do Pani Prezes Rady Ministrów Ewy Kopacz

 

Warszawa, 9 października 2014 r.

                   

Pani EWA KOPACZ
Prezes Rady Ministrów
Rzeczypospolitej Polskiej

 

   W piśmie z dnia 1 października 2014 r. w imieniu samorządu aptekarskiego oraz wszystkich polskich farmaceutów zaapelowałem do Pani Premier o podjęcie decyzji ratujących niezależne apteki prowadzone przez polskich farmaceutów. Jesteśmy przekonani, że konieczna jest dalsza reforma rynku farmaceutycznego, którą zapoczątkowała ustawa o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, a także gruntowna nowelizacja ustawy – Prawo farmaceutyczne.

   Katastrofalną sytuację polskich aptek i najważniejsze problemy związane z prawidłowym zaopatrzeniem pacjentów w leki ratujące ich zdrowie i życie przedstawiłem premierowi Donaldowi Tuskowi w piśmie z 20 lutego 2014 r., prosząc o pilne spotkanie z przedstawicielami Naczelnej Izby Aptekarskiej. Problemy sygnalizowane w imieniu około 30 tysięcy polskich farmaceutów i milionów pacjentów naszych aptek nie zainteresowały jednak premiera. W ciągu sześciu miesięcy premier Donald Tusk nie tylko nie zaprosił przedstawicieli samorządu aptekarskiego na spotkanie, ale w ogóle nie odpowiedział na wspomniane pismo, będące przecież także zaproszeniem do dialogu z przedstawicielami farmaceutów, którzy wykonują zawód zaufania publicznego.

   W imieniu samorządu aptekarskiego, którego zadaniem - na podstawie ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich – jest między innymi reprezentowanie zawodu aptekarza i obrona jego interesów, troska o zachowanie godności i niezależności zawodu oraz współdziałanie z organami administracji publicznej w sprawach związanych z wykonywaniem zawodu i innych dotyczących farmacji, a mających wpływ na ochronę zdrowia publicznego, proszę Panią Premiera o spotkanie z przedstawicielami Naczelnej Izby Aptekarskiej. Pragniemy przedstawić Pani Premier najważniejsze problemy, z którymi codziennie zmagają się polscy pacjenci i aptekarze. Chciałbym podkreślić, że kierujemy się nie tylko troską o naszych pacjentów, o prawidłowe zaopatrzenie ich w leki ratujące zdrowie i życie, ale także odpowiedzialnością za przyszłość polskiego aptekarstwa i zawodu farmaceuty. Jestem głęboko przekonany, że Pani Premier uwzględni naszą prośbę o spotkanie, rozumiejąc potrzebę podjęcia kompleksowych działań, w tym legislacyjnych, w obszarze dystrybucji aptecznej i zapewnienia pacjentom faktycznego dostępu do leków. 

 

dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ

PREZES NACZELNEJ RADY APTEKARSKIEJ



Proszę czekać... Proszę czekać...