Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: niezależny farmaceuta gwarantem odpowiedzialności i bezpieczeństwa

 

   W ostatnim czasie w mediach na nowo rozgorzała dyskusja na temat postulatu dotyczącego zasady większościowego udziału farmaceuty w strukturze własnościowej aptek – propozycji, którą  publicznie ogłosił Pan Krzysztof Łanda, Wiceminister Zdrowia. Swoje wątpliwości  odnośnie tego pomysłu wyraziła m.in. Pani Poseł Beata Małecka-Libera, kierując do resortu zdrowia interpelację w tej sprawie.

Zdaniem Pani Poseł, wprowadzenie w życie tej koncepcji spowoduje repolonizację polskiego rynku aptecznego, a zapis mówiący o  większościowym udziale aptekarza w strukturze własnościowej apteki (51% – farmaceuta, 49%: osoba nie będąca farmaceutą), ogranicza swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Co więcej, jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej oraz Konstytucją RP. Trudno zgodzić się jednak z prezentowanym podejściem – taka interpretacja przepisów nie oddaje bowiem prawdziwych intencji regulacji unijnych.

Zgodność  z prawem UE

Unia Europejska pozostawia bowiem krajom członkowskim pełną swobodę w regulowaniu kwestii struktury własnościowej aptek. W konsekwencji, blisko połowa tych krajów wprowadziła do swojego prawodawstwa wyraźny zakaz prowadzenia aptek w ramach sieci oraz przez osoby nie będące aptekarzami.

Tego typu rozwiązanie zostało też zaaprobowane przez Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu, który uznał zasadę „apteka dla aptekarza” za zgodną z unijną swobodą przedsiębiorczości. Trybunał wypowiedział się, że tak szczególny segment rynku, jakim jest rynek apteczny – będący częścią sektora ochrony zdrowia – nie może podlegać pod reguły wolnorynkowe. W swoim wyroku wskazał, że reguła ta nie wypacza istoty wolności gospodarczej, albowiem ustanawiana jest  w interesie pacjenta oraz starań o należyty poziom usług farmaceutycznych. Zaznaczono, że farmaceuta respektujący zasady etyki zawodowej wykonuje swój zawód w trosce o dobro pacjenta, w przeciwieństwie do osoby nie będącej farmaceutą, a więc takiej, której nie wiąże kodeks etyki aptekarskiej.

Zgodność z Konstytucją RP

Należy również odnieść się do obowiązujących przepisów prawa polskiego i ich wpływu na zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej w odniesieniu do art. 22 Konstytucji RP. Prowadzenie apteki z definicji posiada szereg ograniczeń stojących w sprzeczności z regułami wolności gospodarczej.  Należy do nich choćby wymóg posiadania zezwolenia, czy warunek spełnienia szczególnych wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal apteki.

Istotne ograniczenia odnośnie swobody prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie kształtowania cen wprowadziła ustawa refundacyjna, uchwalona przez Parlament RP poprzedniej kadencji. Efektem jej wprowadzenia są m.in.  sztywne marże oraz sztywne ceny niemal 4 tys. leków refundowanych.

Podwójna odpowiedzialność farmaceuty

Nasze środowisko popiera deklarację Ministerstwa Zdrowia odnośnie wprowadzenia  zmian w strukturze własnościowej aptek, przy zachowaniu proporcji: 51 proc. dla farmaceuty i 49 proc. dla przedsiębiorcy nie będącego farmaceutą. Przy takiej strukturze ten 1 proc. przeważy o niezależności farmaceuty – z jednej strony wzmacniając jego pozycję względem przedsiębiorcy, zaś z drugiej – dając mu pełną odpowiedzialność za prowadzenie apteki oraz  ewentualne nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu. Przykładem może być choćby udział apteki w procederze odwróconego łańcucha dystrybucji. Jeżeli farmaceuta będzie wiedział, że za naruszenie prawa grozi mu dotkliwa sankcja w postaci utraty prawa do wykonywania zawodu, może zwyczajnie nie podjąć ryzyka związanego z uczestnictwem w tym procederze. Obecnie spółki nie ponoszą z tego tytułu żadnej odpowiedzialności. Jedyną konsekwencją jest cofnięte zezwolenie. Jednak w tych miejscach powstają kolejne apteki kontynuujące tę wątpliwą etycznie działalność.

Egzekucja przepisów antykoncentracyjnych to konieczność

W swojej interpelacji do Ministra Zdrowia Pani Poseł Małecka-Libera zastanawia się również nad celowością istnienia przepisów antykoncentracyjnych. Powołuje się przy tym na raport „Sieci apteczne w Polsce”, sporządzony na zlecenie organizacji Pharma.NET, reprezentowanej przez pracodawców sieci aptecznych.

Przyjrzyjmy się kilku interesującym faktom. Zgodnie z art. 99 ustawy prawo farmaceutyczne, na terytorium RP przedsiębiorca lub grupa kapitałowa może posiadać 1% aptek na terenie danego województwa. Tymczasem:

  • 600 aptek w ponad 120 spółkach powiązanych kapitałowo, posiada największa sieć aptek w Polsce
  • 3,5 % – tyle wynosi udział kolejnej sieci w krajowym rynku aptek – fundusz inwestycyjny zakłada dalszy wzrost udziałów w polskim rynku aptecznym
  • 1,5 tys. aptek sieciowych, czyli co czwarta z nich narusza obowiązujące przepisy antykoncentracyjne.

 

Powyższe dane stanowią dowód na to, że przepisy antykoncentracyjne są potrzebne, konieczna jest tylko ich skuteczniejsza egzekucja. Regulacje te pozwolą zapobiec niekorzystnej i niebezpiecznej dla Państwa tendencji, związanej z dynamicznym rozwojem sieci aptecznych – tylko w  2004 r. na polskim rynku funkcjonowało 45 sieci, obecnie jest ich już 380, a liczba ta systematycznie rośnie. Jeżeli nie zatrzymamy tego procesu, grozi nam oligopol.

Wzorcem trafnie obrazującym postępujące tendencje jest rynek norweski, który został „uwolniony” w marcu 2001. Dziś, po 15 latach rynek ten kontrolują 3 międzynarodowe korporacje powiązane wertykalnie z hurtem i producentami. Żadna z tych sieci nie należy do norweskiego kapitału, a jego kontrola ze strony Państwa została bezpowrotnie utracona.

Bezpieczeństwo lekowe Polski zagrożone? Konieczna dywersyfikacja rynku

Zgodnie z tradycyjną aptekarską maksymą: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”, powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo lekowe Polski – idąc w kierunku  dywersyfikacji rynku, niż doprowadzić do jego monopolizacji przez kilku dużych graczy, decydujących o zaopatrzeniu w leki całego naszego kraju. To właśnie wielość podmiotów na rynku, a nie usieciowienie wzmacnia pozycję Ministra Zdrowia podczas negocjacji cenowych – prowadzi on wtedy rozmowy z setkami dostawców, a nie kilkoma prezesami reprezentującymi spółki należące do funduszy inwestycyjnych zarejestrowanych w rajach podatkowych.

 

PREZES NRA

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska
mgr farmacji

Podziel się !
Pokaż przyciski
Ukryj przyciski